Ty wciąż mnie nie rozumiesz albo nie chcesz zaakceptować tego, że Cesc jeżeli zechce odejść z Arsenalu to raczej na rzecz Barcelony. Tyle. Nie twierdzę, że jego odejście do innego klubu (z wyjątkiem Realu) jest niemożliwe, ale dalece mniej prawdopodobne.MazurXIII pisze:Mentor ty chyba masz problemy z logicznym myśleniem
OFICJALNIE zainteresowanie Fabregasem w tym okienku przejawiają:
- Barca (a to ci nowość),
- Milan (Giallani mówi,że Cesc jest za drogi - nasza standardowa taktyka na zbicie ceny,a Riaola coś tam kombinuje od wiosny w Londynie),
- Inter (ciągle maja kompleks ACM,więc tam gdzie Milan tam i Moratti).
Nieoficjalnie drużyny typu Real (tylko co wtedy np. z Sahinem) etc...
Rozumiem,że od tego przehypowania w mediach (typu najlepsiejsi w historii etc.) wam odbija,ale Milan czy Inter to raczej nie 'nic'.
MazurXIII pisze:Fabregas obecnie ma szanse na wygryzienie Xaviego mniej więcej takie jak w reprezentacji...Niekwestionowana gwiazda w Milanie (z aspiracjami i składem na LM) lub Interze (to samo) czy ławka i ogony w FCB,w perspektywie 2-3 sezonów być może (kto zagwarantuje Cescowi,że wygra rywalizację z tym wysypem waszych utalentowanych pomocników,hmm?) pierwszy skład?Poza tym Wenger to nie kretyn.Nie ma bata,by dopuścił do odejścia Hiszpana za darmo czy poniżej ceny rynkowej.Szczególnie do Katalonii.Prędzej wyobrażam sobie zesłanie dyscyplinarne Cesca do rezerw i zmuszenie go do transferu np. do City niż czekanie aż stacja rozwinie się po myśli Barcelony.Zważywszy na napięte stosunki miedzy klubami (podbieranie młodzików,niesmaczna szopka z udziałem Cesca i graczy Barcelony w poprzednim lecie) - 30 baniek + Thiago lub za rok dwa podebranie go za półdarmo to jakieś SF.
Pękłem.
Rossi też się dogadał podobno. Tak samo jak Sanchez bo nie wiem o jakich oficjalnych dogadaniach się mówiszBarcaQzYN pisze:Skoro już oficjalnie dogadał się z Barceloną w sprawie warunków kontraktu indywidualnego - to uważam, że naprawdę chce tutaj grać. Media to druga sprawa.
Ale na czym opiera się to Twoje zdanieBarcaQzYN pisze:Dlatego napisałem "prawdopodobnie". Moim zdaniem jest trochę niżej ceniony niż Włoch.


