Podobno już niżej niż 4 koszyk nie spadniemy, ani też nie awansujemy do 3ciego. Ja nadal podtrzymuje to co napisałem kilkanaście dni temu, że znaczenie przy koszykach to by miało gdybyśmy szukali swojego miejsca między 1 lub najdalej 2 zestawem. A wszystko co niżej to i tak trzeba grać na konkretnym poziomie bo stawka jest wyrównana.
W sumie, to nawet może bym chciał aby teoretycznie ci dolosowywani "słabsi" rywale byli ciut mocniejsi. A to dlatego, że zakładając porażki z 1, 2... ekipami (pesymistyczny scenariusz), i tak trzeba wygrać z kimś niżej notowanym, a tak to przynajmniej jest szansa na to, że taki rywal chociaż cokolwiek ugra z ekipami czołowymi.
Jak pokazuje historia nawet ostatnich kilku eliminacji, najcenniejsze punkty można zyskać na tych teoretycznie słabszych bo reszta nawet z nami zwyciężając (ta niby górna półka) zawsze jakieś tam punkty traci na innych rywalach (co niby jest oczywiste, ale mam tu na myśli te zespoły walczące o pierwsze, ewentualnie drugie miejsce a nie również dół tabeli).
Chyba że trafimy na jakąś topową drużynę z 1 koszyka która w dodatku będzie w formie bezwzględnej, no to tym bardziej walka o te rozstawienia poniżej pierwszych 2 koszyków nie ma sensu. Trzeba po prostu grac swoje i nie patrzeć na innych, tym bardziej że im niżej tym poziom bardziej wyrównany się wydaje robić.


