Jeśli chodzi o obrone, to w zasadzie obojętnie kto gra, byle tylko grali w takim samym zestawieniu. Mniejsza czy bedą to Arbeledy i Perquisy, czy Gliki i Jodłowce, niech się zgrywają.
Nasza gra w ofensywie optycznie wyglada dobrze, ale zagrożenie pod bramką Francji jest takie sobie, zawsze ktoś z francuzów wstawi nogę.



