Pytanie co może trener? Ano tyle, że w takim meczu grali na 90% z drużyną B grającą na 80%, i wiemy jak to wyglądało... Pytanie kolejne, co mógłby inny trener? Niewiele więcej. A nawet i tyle może by nie osiągnął.
Matuszczyk wychodzi na plac dając zmianę... sory, ale taką sylwetkę to może mieć zestresowany kartkówkami licealista a nie zawodowy piłkarz który ma grac jak równy z równym z rosłymi i potężnie zbudowanymi rywalami.


