

Oczywiście Polska liga jest bardzo łatwa, ale chciałem podnieść jej poziom i z roku na rok mi się udaje. Z każdym rokiem staje się także co raz atrakcyjniejsza dla piłkarzy zagranicznych. Ale do czołówki jest bardzo daleko.
Z roku na rok gram coraz lepiej, w zeszłym sezonie osiągnąłem pierwszy sukces na arenie międzynarodowej - wygrałem Ligę Europy w finale pokonując Atletico Madryt:

Mam w swoim składzie już wielu piłkarzy, o których biją się najlepsze drużyny Europy: Barca, Chelsea, Liverpool... Wszystkich ściągnąłem za grosze, jako młode talenty. Rozwijają się niesamowicie. Absolutną gwiazdą mojego zespołu jest Holender Mark de Bruin, którego ściągnąłem jako bodajże 17-latka. Profil ma niesamowity:

Z ciekawszych zawodników prawdziwych mam w składzie np Jonathana de Guzmana, ale jest u mnie tylko rezerwowym rozgrywającym. Mam też Dzmitry Rekish'a, który obecnie nie radzi sobie bodaj w Wiśle. Z zawodników znanych z obecnego Lecha nie został mi już nikt. Najdłużej na ławce trzymali się Wojtkowiak i Gancarczyk, a w pierwszym składzie długo grali jeszcze Stilic i Krivets. Bośniak odszedł do Milanu, ale tam kariery nie zrobił i teraz chciałby wrócić, ale ja nie mam dla niego miejsca.
Taktyką staram się naśladować Barcelonę Guardioli. O ile w polskiej lidze wychodzi to bez żadnych problemów (posiadanie 70%, rozgrywający 90-110 podań na mecz, mnóstwo strzałów, mało traconych bramek) o tyle w Europie już tak różowo nie jest. Rozgrywający też ładnie się prezentuje:

Tyle tytułem wstępu. Mam teraz parę pytań.
1. Mark de Bruin (moja gwiazda) ma kontrakt ważny jeszcze przez półtora roku. W ogóle nie chce rozmawiać na temat jego przedłużenia, kiedykolwiek próbuję zagadać na ten temat do jego agenta spławia mnie. Rozumiem, że chce przejść do większego klubu (od 2-3 lat chce go Barca i co chwila wysyła sygnały), ale dziwi mnie trochę to że jest na maksa zadowolony, w profilu widzę, że jest "gotów pozostać w klubie", "zadowolony z gry w klubie" a ja jestem jego ulubieńcem. . . Chciałbym spróbować go zatrzymać. Myślę, że może udałoby się to gdybym osiągnął coś wielkiego w Europie ( wygrał Ligę Mistrzów), ale będzie o to bardzo ciężko. Ma ktoś jakiś sposób jak go zatrzymać?
2. Jak gram z dobrymi Europejskimi zespołami to mam problem. Spokojnie osiągam posiadanie takie jak zwykle (65-75%) ale większość piłek nie spoczywa na barkach rozgrywającego. Najwięcej podań nabijają boczni obrońcy, co mnie nie cieszy. Jakaś rada na to?



