to ja też swoje dołożę
Statystycznie Zlatan i Villa wypadają podobnie, obaj mieli złamanie formy prawie w tym samym okresie sezonu i zgadzam się z Mentorem, który kiedyś pisał, że gdyby Bojan był w dyspozycji z końcówki sezonu 2009/2010 to pewnie Ville by posadził jak wtedy Zlatana.
I tu podobieństwa się kończą, bo David ma "trochę" inny charakter i "trochę" innego menagera
I jeszcze słowko o Guardioli. wprawdzie w 2009 nr 1 na liście życzeń był Villa, tu Pep ma plus ale nie można zapomnieć, że to Guardiola rok wcześniej rzucił kulkę śniegu, która spowodowała lawinę, czyli ogłosił, ze z Eto'o nie chce współpracować.
Resztę wiemy, Eto'o nie chciał podpisać umowy ani odejść do City, Valencia nie chciała oddać Villi a Zlatan i Inter spadli nam niemal z nieba. Jak się poźniej okazało spadli na na głowę i trochę boli jeszcze dziś



