Lucarelli o wypadku Hugo:
Obecnie wraz z innymi zawodnikami przebywamy w Capri, gdzie wypoczywamy po ciężkim sezonie. Wiadomość o wypadku Hugo bardzo nas dotknęła, wszyscy chcieliśmy wiedzieć co mu się stało. Jak dowiedzieliśmy się, że nic poważnego mu się nie stało, odetchnęliśmy z ulgą. Hugo to największy fighter, jakiego znam. Razem z Morganem De Sanctisem udało nam się skontaktować z jego siostrą, która powiedziała nam, że parę osób nie przeżyło wypadku, w tym przyjaciel Campagnaro... To straszne, będzie to dla niego trudne zadanie, ale wszyscy z nim jesteśmy i wierzymy, że poradzi sobie w tej sytuacji...



