Nie bardzo rozumiem Twoja radość, ja jednak bym wolał, żeby Liverpool sprowadzał jakieś pizdeczki z Hiszpanii, bądź nawet ciekawych grajków, którzy przy pierwszej lepszej okazji stamtą będą uciekali.Sens wypowiedzi jest taki że ciesze się że Liverpool zaczyna kupować młodych Angoli a nie Hiszpanów, bo poza niespotykanym fartem w finale z 2005 ta taktyka nic nie dała,bo wszyscy Hiszpanie z powodu braku sukcesów uciekli, dlatego ciesze się w transfery Angoli bo im za 2-3 lata nie zamarzy się wieksza kase słonce w Hiszpani, dodatkowo zawsze miło oglądac angielkich graczy w Prem.
W ogóle czytając Twoje posty w tym temacie i te życzenia powodzenia LFC mnie lekko nurtują. Ja rozumiem, że nie jesteśmy w Anglii nie ma tej nienawiści jak tam u Angoli, nie mniej jednak osobiście wolę widzieć Liverpool w takim stanie w jakim obecnie się znajduje niż żeby było lepiej.



