No i dlaczego mam nie wspominać o bardzo dobrej drugiej części sezonu? Wygrane z Chelsea, United czy City to małe sukcesy, które miały naprawdę duże znaczenie dla każdego kibica Liverpoolu, bo pokazały, że ta drużyna z Dalglishem na ławce i z właścicielami, którzy są chcą przywrócić klub na szczyt, naprawdę idzie w dobrym kierunku.
W sezonie 2008/2009 Torres w lidze zagrał 1729 minut i strzelił 14 bramek. Faktycznie, to dzięki niemu Liverpool skończył sezon na drugim miejscu. Dla porównania, w sezonie 2009/2010, gdzie Liverpool zajął 7. miejsce w lidze, Torres strzelił 18 bramek. Gerrard i Torres w wicemistrzowskim sezonie grali ze sobą zdecydowanie za rzadko. Gdyby częściej obaj byli zdolni do gry, Liverpool miałby znacznie większe szanse na mistrzostwo.MGiggs pisze:Jeden wicemajster polegał na tym że Torres sie nie połamał i grał świetnie, tak samo Gerrard.



