Sturridge ma już taki styl, który może wydawać się czasami nieco denerwujący (coś jak Kalou, ale materiał dużo lepszy), ale jak by się tego wyzbył, to jest materiał na świetnego gracza. Uwielbia sam wykańczać akcje, niestety rzadko widzi lepiej ustawionych partnerów. W Boltonie jebnął chyba 8 goli w 12 meczach jak się nie mylę. Dotemperowany Daniel to dla mnie przyszłość Chelsea i reprezentacji Anglii.MGiggs pisze:Bertrand i Rose czyli lewa strona Angli zagrała mega pyte,takie moje zdanie.Sturridge za bardzo czuje się gwiazdą w tej ekipie i nie widział lepiej ustawionych partnerów, był o mały włos od zdobycia gola po pięknym rajdzie Walkera ale De Gea znakomicie wyciągnąl.Ogolnie mi się nie podobał, o ile Welbeck wracał pomagał walczył to Wasz gracz chciał zostać bohaterem zespołu.
Bertranda widziałem tylko raz, w meczu z Birmingham, gdzie się podobał, zaliczył asystę po dokładnej wrzutce do Flo.
No ale czemu ja to piszę w temacie repry Hiszpanii?



