Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post autor: Logan » 12 cze 2011, 23:57

Słaby mecz, dużo chaosu, przypadku, mało składnych akcji. Ale tak chyba wyglądają mecze młodzieżówek.
Anglicy po raz pierwszy wymienili przez dłuższy czas piłkę około 44' :lol: I to nie przez znakomitą grę Hiszpanów. Nie wiedzieć czemu bardzo szybko pozbywali się piłki, ewidentnie brakowało kogoś w środku, kto potarafiłby przytrzymać futbolówkę, regulować tempo gry. 20 mln za Hendersona? Grubo.
Bramka dla Hiszpanów po fajnym, widać było że wypracowanym, stałym fragmencie gry. Rzut rożny Thiago, Botia robi wyblok przez co nieobstawiony Javi Martinez wykłada głową piłkę na metr od bramki nabiegającemu Anderowi Herrerze i ten główką wpycha piłkę do bramki. Bramka dla Anglików to któraś z kolei ładna indywidualna akcja Walkera na prawej flance i nieudana pułapka ofsajdowa Hiszpanów, przez co Welbeck stanął z piłka 7 metrów sam na przeciwko De Gei i dopełnił egzekucji.

Generalnie Anglicy grający w większości poniżej krytyki mogli ten mecz nawet wygrać. Tak naprawdę dobrze zagrali tylko Fielding (jakaś rodzina fieldy'ego? :P ), Smalling i może Walker. Ten ostatni robił różnicę, czasami wręcz ośmieszając lewą stronę Hiszpanów, ale pare razy zrobił (szczególnie w obronie) błędy na poziomie trampkarza. A bronić to on potrafi, co pokazał chociażby w meczu z Arsenalem przeciwko Nasriemu. Także rośnie Anglikom naprawdę klasowy zawodnik.

Stuart po raz kolejny pokazał jak słabym jest trenerem. Ja rozumiem że taktyka czy coś, ale jak można mając do dyspozycji Albrightona, Rodwella czy Muambę ogranych w PL wystawiać w podstawie Rose'a czy Mancienne'a? W dodatku te zmiany... Gwiazdki MU (Welbeck i Cleverley), były do zluzowania już po pierwszej połowie. A tu Ci jednego w ogóle nie zdejmuje, a drugiego dopiero w 80' :lol:

Wśród Hiszpanów kapitalne zawody Javiego Martineza - najlepszy na placu, bardzo dobrze też De Gea i Ander Herrera.

Wróć do „Hiszpania”