Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 13 cze 2011, 20:38

Drogba to kozak. Jednak nie widzę doraźnego ratunku akurat w jego postaci. Obecny okres transferowy jest już denerwujący. Szybko załatwione transfery Sahina i Altintopa to plus. Jednak niepewna przyszłość Lassa mnie niepokoi, jeśli francuz odejdzie to zostaniemy z jednym przecinakiem w postaci Khediry, bo Sahin bądź co bądź to lewonożny Alonso. W klubie nadal pozostaje Gago i León, którzy spokojnie mogli by już się przeprowadzić gdziekolwiek. Piłkarze z jakimi łączy się klub są graczami przednimi jednak na pozycje gdzie mamy przednich graczy. Posadzenie zarówno Coentrao, Neymara czy Aguero to zbrodnia... Jeśli miałbym wybrać Kun, a Neymar to wziąłbym kanarka. Jakoś mam może i złe przekonanie, że Kun to dużo się leczy... a mamy już takich co szarpią dzięgów tony, a się leczą. Ostatnio w mediach pojawił się Maicon, jeśli cena by wynosiła z 15 mln to wziąłbym go, on może grać do 35-37 roku życia na poziomie, pod warunkiem, że Ramos przejdzie na środek...

Wróć do „Hiszpania”