Gdyby nie to, co kiedyś wygadywał o Realu i nie to, że jest materacem, to bym mocno liczył na ten transfer, bo do stylu gry Realu ze swoją szybkością i techniką pasuje co najmniej dobrze. Tak jestem nastawiony raczej obojętnie i inny dobry napastnik też mnie zadowoli, ale to obojętnie to i tak więcej, niż jeszcze jakiś czas temu, gdy skłaniałem się na nie. Może za jakiś czas, np. podczas Copa America nastawię się na tak.
Jednak to nadal pozostaje wyjątkowo trudny transfer i rzeczywistość jest taka, że konkretów póki co nie ma żadnych.



