Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Emerald » 13 cze 2011, 21:46

MAZURXIII ja też pamiętam ten finał i do dzisiaj nie rozumiem... :\ chociaż z drugiej strony do dziś uważam że jedna z.nramek (już nie pamiętam która) padła po nakładce czy innym faulu... :)
Ale mnie bardziej bolał łomot z PSG rok czy dwa lata później...

Co do buractwa i aktorzenia... Busquets przesadza i z tym się zgadzam. Nie lubię go z tego powodu chociaż akurat sytuacja z Motta to zły przykład bo ten już żółtą miał a faul na drugą zasługiwał. Zamiadt żółtej dostał czerwoną co tak czy inaczej skutkowało jego wyleceniem...

Co do innych zawodników to się nie zgadzam z tą opinią. Są to piłkarze fizycznie słabsi od rywali (zaxwyczaj) więc kiedy rywal gra agrestwnie i na granicy przepisów to nie mają wyjścia... Muszą to jakoś sędziemu zasygnalizować...

No a wracając do Dream Teamu ro Stoihkov był strasznym chamem i prostakiem... mój ulubiony zawodnik of all times :)

Wróć do „Hiszpania”