Ale mnie bardziej bolał łomot z PSG rok czy dwa lata później...
Co do buractwa i aktorzenia... Busquets przesadza i z tym się zgadzam. Nie lubię go z tego powodu chociaż akurat sytuacja z Motta to zły przykład bo ten już żółtą miał a faul na drugą zasługiwał. Zamiadt żółtej dostał czerwoną co tak czy inaczej skutkowało jego wyleceniem...
Co do innych zawodników to się nie zgadzam z tą opinią. Są to piłkarze fizycznie słabsi od rywali (zaxwyczaj) więc kiedy rywal gra agrestwnie i na granicy przepisów to nie mają wyjścia... Muszą to jakoś sędziemu zasygnalizować...
No a wracając do Dream Teamu ro Stoihkov był strasznym chamem i prostakiem... mój ulubiony zawodnik of all times



