Co do aktualnych seriali:
Gra o tron - nie ma konkurencji, jak tylko będę miał czas przeczytam książki.
Camelot - rozkręciło się momentami bardzo fajne (oczywiście gorsze od "The winter is coming"), momentami średnie. Tak czy inaczej obejrzane, nie żałuje.
Borgia - niby przy tym trwam, ale tak na chłodno to nie wiem dlaczego akurat w to inwestuje mój czas. Postać Lukrecji trochę ożywiła końcówkę sezonu, nadal uważam, że dużo szumu i nic ponad średnią.
White collar - oglądacie sympatycznego fałszerza w służbie FBI? Jak dla mnie jeden z lepszych seriali, oczywiście nie wybity, ale bardzo pozytywny.
Z nudów zacząłem oglądać Criminal Minds. Ktoś ogląda? Generalnie podoba mi się, może bez rewelacji, ale na plus. Najbardziej podobają mi się postacie "unsub-ów" - osób, które ścigają. Podobną wyobraźnię mają chyba tylko w Lie to me. Cały serial jak dla mnie jest połączeniem właśnie Lie to Me i CSI. Na wakacje jak znalazł.
Za miesiąc wraca BB. Oby utrzymali poziom, wierzę w to.



