Nudne to już jest wmawanie mi, że nie mogę się pogodzić z porażkami w ostatnich finałach. Ale przywykłem już, że co bym nie napisał, to będziecie prawić o rzekomym kompleksie, o tym, że nie mogę się pogodzić z porazką i nie doceniam Barcelony. Reszta jest w poprzednim poście w którym jasno i wyraźnie wyjaśniłem o co mi chodzi, kto posiadał tak zacną cechę jak umiejetność czytania ze zrozumieniem ten ma czarno na białym wszystkoNudne to już.



