Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 14 cze 2011, 6:54

Emerald pisze:MAZURXIII ja też pamiętam ten finał i do dzisiaj nie rozumiem... :\ chociaż z drugiej strony do dziś uważam że jedna z.nramek (już nie pamiętam która) padła po nakładce czy innym faulu... :)
a co to jest do rozumienia? w niedzielę wygraliśmy mistrzostwo w ostatniej kolejce, cudem i piłkarze przesadzili ze świętowaniem. Fizycznie w finale z Milanem nie wyglądaliśmy najlepiej, żeby nie powiedzieć - w ogóle nie wyglądaliśmy. Podobna sytuacja była w Superpucharze Europy parę lat temu z Sevillą.

Mecz z Milanem to był praktycznie koniec Dream Teamu, w sezonie 93/94 wygraliśmy jeszcze mistrzostwo, ale w kolejnym sezonie wszystko się rozsypało
Ale mnie bardziej bolał łomot z PSG rok czy dwa lata później...
łomot z PSG? chodzi Ci o dwumecz w którym było 1-1 i 2-1 w edycji 94/95?

Wróć do „Hiszpania”