Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Emerald » 14 cze 2011, 10:30

stary rupieć pisze:a co to jest do rozumienia? w niedzielę wygraliśmy mistrzostwo w ostatniej kolejce, cudem i piłkarze przesadzili ze świętowaniem. Fizycznie w finale z Milanem nie wyglądaliśmy najlepiej, żeby nie powiedzieć - w ogóle nie wyglądaliśmy.
No tak tak... ale wiesz... ja mialem wtedy 8 lat i prawde mowiac nie mialem pojecia, o sezonie ligowych w Hiszpanii... znalem nazwiska wiekszosci zawodnikow Blaugrany, ale jak by to powiedziec, nie mialem pojecia jak wygladali cyz na jakich pozycjach grali (poza Stoihkov'em)... wiec nie rozumialem :)

A jako, ze uczucia sie zapamietuje dluzej to dalej nie rozumiem :D
Kamil232 pisze:łomot z PSG? chodzi Ci o dwumecz w którym było 1-1 i 2-1 w edycji 94/95?
Cholera.. wychodzi na to, ze tak bo (nie pamietam dokladnie prawie niczego co dzialo sie przed finalem Ajax-Milan i zapamietalem raczej tylko odczucia zwiazane z niektorymi mieczami :) niz sam ich przebieg) szukalem dlugo i nie znalazlem zadnego powazniejszego lomotu... Pamietam, ze Weah mnie wtedy przyprawil o lzy :)

Generalnie mysle, ze Deram Team Cryouffa nie mialby szansy w starciu z obecna Barca... chociaz nie ma co ukrywac, ze terazniejsza druzyna byla budowana na podobienstwo ekipy prowadzonej przez Johana.

Wróć do „Hiszpania”