Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 14 cze 2011, 12:29

Wczoraj odbyło się spotkanie dyrektora wykonawczego Ivana Gazidisa z kibicami Arsenalu (organizowane przez Arsenal Supporters' Trust - grupę, która skupia kibiców posiadających akcje w klubie i pozwala im na kupowanie "mini-akcji" tj. części akcji których posiada). Ciekawa lektura
W poniedziałkowy wieczór Ivan Gazidis spotkał się z fanami naszego ukochanego Klubu z Arsenal Supporters Trust i odpowiadał na ich pytania.

Ponad 200 ludzi słuchało na bieżąco odpowiedzi Gazidisa, z którymi możecie zapoznać się właśnie w tym artykule.
Kto ponosi winę za nieprzedłużenie kontraktów Samira Nasriego i Gaela Clichy'ego?

- Nie będę zdradzał, jak przebiegają negocjacje w sprawie przedłużania kontraktów. Klub zanim zdecyduje się zaakceptować bądź odrzucić warunki stawiane przez piłkarzy, musi zapoznać się z ich umiejętnościami, wartością i możliwościami oraz zdecydować, czy dany gracz zasłużył na takie, a nie inne wynagrodzenie.

Czy jest Pan w stanie wyobrazić sobie, że może nadejść taki dzień, w którym trzeba będzie zwolnić menadżera?

- To jedno z tych pytań, na które niejednoznaczna odpowiedź wywołałaby zapewne burzę medialną. Wspieramy Arsene'a w 100%, stoimy za nim w 100% i także w 100% go wspieramy, ponieważ zwracamy uwagę na to, jak genialną pracę wykonał w tym Klubie przez wszystkie lata swojego bytowania. Miejcie proszę na uwadze to, że nasi główni konkurenci przez wiele lat mieli nieograniczone możliwości finansowe. Niektóre kluby, jak chociażby Manchester United mają więcej dochodów, niż my i myślę, że Arsene wykonał niezwykłą pracę poprzez zapewnienie nam przez wiele lat utrzymania się w czołówce bez wydawania ogromu pieniędzy. Oczywiście jednocześnie czujemy niedosyt z powodu braku trofeów, za to krytykują nas najbardziej. Powiedziałem to Arsene'owi otwarcie, a on obiecał mi skupić się na tym, by w przyszłym sezonie przerwać tę posuchę, gdyż nie możemy sobie pozwolić na dalsze zwlekanie.

Czy w ciągu ostatnich dwóch lat cokolwiek w Klubie się poprawiło?

- Myślę, że wszystkie kluby poczyniły przez te dwa lata postępy. Liga Mistrzów stoi teraz na niewiarygodnie wysokim poziomie, każdy może to zauważyć. My, Arsenal, także się rozwinęliśmy, jednakże jeszcze nie na tyle, by wyprzedzić czołowe drużyny.

Czy zarząd rozważy odebranie Bossowi możliwości dokonywania transferów? Czy możemy liczyć na powrót do Klubu Davida Deina?

- Nie, w tej kwestii niczego nie zamierzamy zmienić. Co do Davida Deina, nic nie wiem o jego powrocie. David jest zaniepokojony sytuacją Klubu, to moja cała wiedza w tym temacie. Nigdy z nim nie pracowałem i nie wiem jak za jego czasów funkcjonował zarząd klubowy, więc wolę to przemilczeć zamiast dawać wyssane z palca odpowiedzi.

Dlaczego koszty nabycia "Silver Membership" zostały nieproporcjonalnie zwiększone w porównaniu z inymi członkostwami? Czy jest możliwość posiadania na Grove miejsca stojącego?

- Silver Membership nie odzwierciedlały swojej rzeczywistej wartości rynkowej i dlatego ich cena wzrosła. Tak, wspieramy wprowadzenie bezpiecznych miejsc stojących.

Dlaczego zimą ekipa Rezerw grała za zamkniętymi drzwiami?

- Sztab szkoleniowy podjął taką decyzję, ponieważ nie uważa, jakoby w Barnet były odpowiednie warunki do dobrego rozwoju piłkarzy o tej porze roku.

Czy firma Stana Kroenke w momencie zakupu większości akcji Arsenalu przekazała Klubowi swoje długi?

- KSE nie przekazała Klubowi swoich długów, choć nawet nie było co do tego konkretnego zobowiązania. Niemniej jednak Pan Kroenke w przeszłości tego nie uczynił, a istnieją obecnie pewne ograniczenia finansowe Klubu związane ze spłatą kredytu.

Czy możemy być pewni, że jest do dobra droga do zrównoważonego rozwoju Klubu już na zawsze?
- Nie sądzę. FFP na pewno dostrzegą umiar w inflacji płacowej, jednak to może popchnąć niektóre kluby do działalności na większą skalę i próby zarobienia na kibicach. Nie sądzę, żeby to było długoterminowe rozwiązanie.

Jak wygląda sprawa biletów?

- Ogłoszenie sprzedaży biletów to standardowa procedura znana na całym świecie. Kiedy kibice widzą niektóre miejsca chcą odpowiedzi, dlaczego nie umożliwiliśmy im ich zakupy, choć stoją puste. W większości przypadków są one jednak wykupione. Klub postara się o lepszy system wymiany biletów i inwestycje w technologie, które to umożliwią. Lista czekających na bilety jest nieprawdopodobnie długa.

Czy Arsenal zwiększy swoje zaangażowanie w projekty społeczne?

- Klub jest bardzo dumny ze swojej działalności ze szpitalami i więzieniami.

Gracze Arsenalu nie okazują czasami woli walki i przegrywają najważniejsze mecze, choć gdyby chcieli, mogliby je wygrać. Co z tym?

- Nie uważam, że serce oraz pragnienie zwycięstwa to wszystko, czego potrzeba. Mieliśmy bardzo dobrą serię meczów wyjazdowych i na trudnych terenach pokazywaliśmy, że umiemy wygrywać. Niestety w pewnym momencie sezonu zaczęły się dziać rzeczy dość bolesne i straciliśmy spójność. Myślę, że czasami brakowało nam takiego zawzięcia, które pozwoliłoby nam odnosić zwycięstwa bez patrzenia na piękno gry.

Ile pieniędzy jest przeznaczane na transfery i wynagrodzenia dla graczy? Czy kluby, które wypożyczając graczy Arsenalu płacą im pensje?


- Fundusz AFC ma pieniądze na jedno oraz drugie. Klub trzyma w rezerwie pewną ilość gotówki, jednakże to menadżer decyduje o jej wydaniu. Jeśli chodzi o graczy wypożyczonych, każda umowa jest inna. Generalnie mogę powiedzieć, że zazwyczaj kluby płacą piłkarzom pełne wynagrodzenie.

Komu podlega Arsene Wenger?

- Komu podlega Arsene Wenger" Osobom związanym z Klubem. Tak, na szczęście tak jest. Siła przebicia fanów też może wymusić jego zwolnienie. Sądzę jednak, że póki co zdecydowana większość kibiców stoi za nim murem i daleko nam od momentu, w którym musielibyśmy rozważyć jego odejście z Klubu.

- Zarząd kontroluje całą sytuację i wiemy, że nie tracimy fanów. Jeśli zaczęłoby się tak dziać, wtedy musielibyśmy podjąć jakieś kroki.

- Oczywiście moglibyśmy mieć menadżera, który zapewniłby Klubowi trofea, ale mogłoby się okazać, że jego preferowany styl gry różni się od tego, który chcą widzieć nasi kibice. Nie prezentowałby więc Arsenalu tak, jak byśmy sobie tego wszyscy życzyli. To zaś mogłoby spowodować, że ów osoba zostałaby zwolniona. Osobiście uważam, że Arsene Wenger jest człowiekiem, ktory przez wiele lat żmudnej pracy nadał Klubowi własny styl gry, z którego jesteśmy znani na całym świecie. Za to także nas szanują i z tego między innymi mamy korzyści finansowe. Jedyne, czego nam w ostatnich latach zabrakło, to trofea.

- Myślę, że nawet w chwili obecnej gdybym zapytał Was tutaj siedzących o opinię na temat menadżera, usłyszałbym wiele odrębnych zdań. Tak samo byłoby w momencie, w którym wyszedłbym na trybuny stadionu i popytał o to 60 tysięcy tam zgromadzonych kibiców. Identycznie również byłoby wówczas, gdy zapytałbym o to fanów z całego świata. Różnice zdań istniały, istnieją i będą istnieć.

- Moim zdaniem wszyscy w Klubie zdają sobie sprawę z opinii fanów i uważnie śledzą każdą z wymienionych przeze mnie grup. Nie oznacza to, że decyzje są pdoejmowane na podstawie "widzimisię" kibiców, jednak jeśli kiedykolwiek zdarzyłoby się tak, że powstałby spór na linii kibice - menadżer, musielibyśmy zadziałać. Sądzę, że nie jesteśmy nigdzie w pobliżu takiego zdarzenia.

- Jeśli natomiast chodzi o to, kto podejmuje w Klubie decyzje, odpowiedź jest prozaiczna - zarząd Klubu.

Czy Arsenal nie powinien stać się Klubem, który idealnie szkoli młodych graczy, a później sprzedaje ich za wysokie ceny?

- Inne kluby zazdroszczą nam poziomu wydatków. Czy czyni to nas lepszymi od nich? Nie, ale mamy potwierdzenie, żę dobrze zarządzamy finansami klubowymi. Zwracamy też bardzo dużą uwagę na to, by nasza drużyna była zgrana.

Zauważyliśmy, że w każdym sezonie drużyna i trener popełniają szereg tych samych błędów. W jaki sposób zarząd mógłby pomóc je wyeliminować? Nie chodzi nam tylko o piłkarzy, ale także o sztab szkoleniowy.

- Nie widzicie tego, jak wygląda praca sztabu szkoleniowego. Żyjecie tylko tym, co wiecie z mediów. Wszyscy chcemy jak najlepiej. Arsene wspiera swoich podopiecznych publicznie jak tylko może, nigdy nie usłyszycie od niego słowa krytyki pod adresem któregoś z piłkarzy. Łatwo Wam więc obejrzeć konferencję prasową po którymś meczu i orzec, że menadżer nie zdaje sobie sprawy z problemów drużyny. Arsene jednak jest ich świadomy. On po prostu nie chce publicznie szargać nikomu opinii. Nigdy nie uważałem go za człowieka upartego, lecącego ze wszystkim od razu do mediów. Po rozmowach wewnątrz Klubu widzę, że się nie myliłem. Arsene jest otwarty na każde wyzwanie, nie zatrzymują go nawet żadne trudne pytania, które napotyka na swojej drodze. Nie oznacza to, że jest niewrażliwy. Wszyscy go respektują. Nie chcemy, by ktokolwiek mówił mu, co ma robić, a czego nie. Czasami dyskutujemy w naszym gronie o różnych sprawach i nie mamy zamiaru mówić o tym publicznie. Nie mamy na celu wywoływać frustracji u kibiców. Odnoszę wrażenie, że nasze rozmowy przebiegają prawidłowo. Jeśli mówimy o działalności Klubu, odbywa się to w wąskim gronie ludzi zaufanych, którzy nie pobiegną pochwalić się o tym mediom.

Czy Stan Kroenke zamierza kontynuować wspieranie Arsenal Supporters Club?

- KSE nie ma na celu niszczenia Klubu i Jego tradycji. Nie sądzę, by jedynym zadaniem Stana Kroenke w Arsenalu było rządzenie, na pewno będzie angażował się w różne spotkania z kibicami. Zawsze jest nam miło spotykać się z fanami, którzy otwarcie umieją mówić o tym, co ich gryzie. Stan Kroenke spotykał się już kiedyś z kibicami i jestem pewien, że na tym jednym spotkaniu nie poprzestanie.

Czy istnieje jakaś alternatywa na wypadek opuszczenia Klubu przez Arsene'a Wengera?

- Nie będę mówił publicznie o takich rzeczach jak plany Klubu po odejściu Arsene'a, ponieważ cokolwiek bym nie powiedział, media skrzętnie wykorzystają to i Klb mógłby na tym ucierpieć.

Tęsknimy za takim kimś, jak Tony Adams, kto mógłby być liderem defensywy i nauczyć obrony naszych piłkarzy. Czy nie jesteśmy w stanie sprowadzić takiego kogoś?

- Zdajemy sobie sprawę ze wszystkich problemów, jakie Klub przechodził w przeciągu ostatniego sezonu i możecie być pewni, że bacznie rozlgądamy się za ich rozwiązaniami.

Czy spłata kredytu za stadion ogranicza wydatki na nowych piłkarzy? Czy nie myśleliście o tym, aby wystąpić z prośbą do miliarderów, którzy są właścicielami Klubu, by spłacili kredyt za stadion zgodnie z wartością ich udziałów w Klubie?

- Mamy ogromną ilość pieniędzy przeznaczoną na spłatę długu za stadion. Z biznesowego punktu widzenia nie ma sensu płacić całej kwoty od razu, ponieważ Klub jest stabilny finansowo.

Czy Pan Wenger osobiście mówił, że sprowadzi jakiegokolwiek piłkarza do Klubu tego lata?
- Tak, mówił o wielu piłkarzach.

Czy bliskie jest sfinalizowanie jakiegokolwiek trasferu?

- Nie zamierzam odpowiedzieć na to pytanie. Powiedzieliśmy, że będziemy aktywni na rynku transferowym i tak będzie. Wszyscy tego oczekujemy. Mam pozytywne przeczucia jeśli chodzi o przyszły sezon. Myślę, że wyciągniemy wnioski szczególnie z końcówki tej kampanii i wszystko pójdzie w dobrym kierunku.

Co to za różnica, gdzie Klub uda się na przygotowania do sezonu?

- Myślę, że podróż do Chin będzie wielka. To będzie wspaniałe doświadczenie dla Klubu, które pomoże nam także generować nowe, komercyjne wpływy, to zaś z pewnością ułatwi nam utrzymanie Klubu w nienagannej pozycji i niejako zdejmie obowiązek zdobywania największych dochodów ze stadionu.


Wróć do „Anglia”