Ci zawodnicy wybijali się już na tyle, że normalną rzeczą było wprowadzenie ich do dorosłej kadry. Jak nie Bielsa, zrobiłby to ktoś inny. Chile grało do przodu, ofensywnie, bo to w ofensywie mają najwięcej atutów. Trafili w 1/8 finału na wcale nie jakąś rewelacyjną Brazylię i na nic im się ta fantazja nie zdała. Jak dla mnie doszli tam gdzie dojść mieli.Babel pisze:Dla odmiany mozna postawic ubiegłoroczne Chile, które co prawda furory nie zrobilo, ale gralo bardzo odwazna, swieza, przyjemna dla oka pilke i co wazne Bielsa mial odwage wprowadzic cale pokolenie super uzodolnionych mlodych pilkarzy ze wspomne o Sanchezie, Isli, Medelu czy Vidalu.
A skąd pewność, że Bielsa nie będzie ruchany podczas zbierania doświadczenia z włoskich boisk? Ten człowiek nie ma pojęcia nie tyle o włoskiej, co w ogóle o europejskiej piłce. Niech weźmie na przetarcie jakiś słabszy klub Primera Division, albo nawet Segunda, zrobi z nim coś fajnego i wtedy będziemy mieli jako taki obraz jego możliwości. Teraz to zwyczajne branie kota w worku.Babel pisze:Mowisz o tym, ze nie ma pojecia o specyfice Serie A? Ja powiem co z tego skoro Leonardo ma i w decydujacych meczach go ruchaja jak cwela.
Nie ważne czy będzie lepiej czy gorzej, ważne że będzie inaczej? Chyba jednak nie o to tu chodzi...Babel pisze:Kazda odmiana w tym zatechłym srodowisku trenerskim moze okazac sie strzalem w dzisiatke.
Moratti kajet według mnie ma pusty (przynajmniej na tą chwilę) Leonardo zostaje, będzie prowadził drużynę od początku sezonu i jeśli nie podoła zadaniu, poleci ze stanowiska. Ale nawet wtedy opcja Bielsy jako następcy dalej by mnie przerażała.Babel pisze:Nie wiem jakie sa jeszcze alternatywy w kajecie Morattiego, ale jakbym mial wybor Bielsa Leo to wyzej stawiam Argentyńczyka. Nie zamierzam kruszyc kopii poniewaz zdaje sobie sprawe, ze sezon ogorkowy w pełni.
Obecny układ jest dla mnie OK. Trener zajmuje się trenerką, zarząd transferami. Oczywiście sugestie trenera przy staraniach o poszczególnych graczy też muszą być brane pod uwagę. Jeśli Bielsa myśli że ktoś da mu pełną kontrolę nad transferami, niech idzie do Anglii. We Włoszech takiej nie dostanie na pewno.Babel pisze:Inna sprawa to ewentualny zakres jego kompetencji w transfery, bo tu nie widze szans na autonomie. Jedynie sila argumetow i konsensus ponad podzialami.



