Minie jeszcze trochę lat zanim mentalność Anglików się zmieni. Póki co był jeden Scholes, teraz jest tylko Wilshere i długo długo nikt. W przyszłości trzeba liczyć, że do młodego Kanoniera dołączą Mceaphran(czy jak mu tam - trudne nazwisko
ps gdzieś czytałem, że Thiago z Hiszpanii w dwóch meczach zaliczył tylko 5 niecelnyc podań (a miał ich łącznie 113). Henderson, czy Rodwell tyle zaliczyli chyba w pierwszym kwadransie.


