Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: petru » 16 cze 2011, 13:23

Syn prezesa Rutkowskiego też nie rozumie tej polityki. A mi się wydaje, że jest bardzo przejrzysta. Założenia:
- trwa całkowita przebudowa zespołu,
- z podstawowego składu zostało 2 zawodników,
- nie wszyscy nowi zawodnicy prezentują adekwatny poziom do wymagań,
- średnio zgrana drużyna, nieistniejąca obrona
- klub nie dysponuje takimi środkami pieniężnymi na transfery jak Lech, Polonia, Legia, w zeszłym sezonie wydał podobną sumę co Cracovia
Cele:
- zespół szuka poprawy jakości,
- z każdym transferem pierwsza jedenastka ma być mocniejsza
- zawodnik ma być gotowy do gry już teraz z racji pucharów, a nie perspektywiczny
Jak to osiągnąć?
Tanimi, doświadczonymi zawodnikami, z odpowiednimi umiejętnościami, którzy nie muszą się aklimatyzować, tylko z marszu będą wzmocnieniami. Fajnie byłoby, gdyby takie warunki zapewniali zawodnicy młodzi, najlepiej z niższych lig, ale tak nie jest. Patrząc na wiek Pareiki, Niedzielana, Frankowskiego i Giggsa :), to już dawno metryka przestała mieć znaczenie. Można stworzyć drużynę z graczy o wieku dowolnym, a potem pojedynczo zastępować każdy starzejący się element. Siwakow i Cikos mieli po 23 lata, Bunoza ma 23, Wilk ma 25 - zastępcy już byli. Zatem co to za problem sprowadzić znowu takich graczy za sezon, a teraz skupić się na robieniu wyniku w ciężkim czasie przebudowy? Już zdobycie mistrzostwa było prawie niemożliwe przy takiej rotacji.
PS. Mieliśmy już jeden z najstarszych składów - gdy grał Sobol, Głowa, Zieńczuk, Baszczu, Cleber - potem zaczął grac Małecki, przyszedł Junior Diaz, Marcelo, Kirm i mieliśmy jeden z najmłodszych - to była kwestia jednej rundy czy sezonu.

Wróć do „Polska”