Szkoda, że Citko nie jest dyrektorem sportowym Wisły, bo pokazałby jak zrobić taką drużynę, w jaką się celuje, z młodszymi zawodnikami i za taką samą cenę. Jak to mówi: w Wiśle brakuje zawodników, którzy są odważni i lubią ryzykować. Brakuje w niej choćby takiego Patryka Małeckiego, czy Maora Meliksona. Chavez za mało ryzykuje wślizgami
Odnośnie Ilieva, pomijając już to, że był najlepszym zawodnikiem sezonu i królem strzelców w ostatnim sezonie i przyszedł za darmo, to Wisła w zespole ma już trzeciego dryblera. Iliev, Melikson, Małecki. W momencie kiedy ligę opuścił Klich, Grosicki i Peszko, Mierzejewski, to zostało ich ilu w ekstraklasie, którzy potrafią pobiec z piłką i jeszcze kogoś minąć? Stilic, Kupisz, Małkowski, Radović? Będzie po jednym na drużynę chociaż?
I czyje miejsce w drużynie zajmuje Iliev? Wg Maaskanta Wojciecha Łobodzińskiego. Nie rozumiem zatem jak można kwestionować ten transfer ze względu na wiek. Nawet jeśli będzie prezentował poziom Siwakowa, to już jest wzmocnienie.
Poza tym o Pareice eksperci też mówili, że Wisła sprowadza zagraniczny, emerycki szrot. Że Melikson jakby był dobry, to grałby w lepszej drużynie, że Genkow to drugi Christow.
PS. Widzę, że robi się właśnie kolejny temat dla dziennikarzy - coraz mniej Polaków w Wiśle po odejściu Garguły.



