Napastnik AS Romy, Antonio Cassano, uspokoił swoich fanów, przekonując ich, że chce pozostać w Rzymie. Wściekli kibice, po kolejnej przegranej ekipy Giallorossi, wdarli się do ośrodka treningowego Romy, Trigoria, aby "porozmawiać" z piłkarzami swojej ukochanej drużyny. Chcieli w ten sposób zmobilizować zawodników Giallorossi do lepszej gry.
- Przyszedłem tu, porozmawiać z wami. Chcę zostać w Romie. Nie mam zamiaru słuchać tych plotek, które łączą mnie z Juventusem. - mówi Cassano.
Także Daniele De Rossi oraz Alessandro Mancini, rozmawiali z tifosi Romy, o fatalnej postawie drużyny.


