A Preziosi to już tak ma. Połowę Palladino kupił za 5,5 mln, kiedy Rafaelle nigdy nie był wart w całości tyle. On strasznie wysoko wycenia młokosów i jedyny sposób by zbić cenę to wejść z nim w te hurtowe wymiany, które on kocha chyba jeszcze bardziej niż pomysł współwłasności
Swoją drogą gorzej będzie, jak za rok Milan będzie chciał mieć i Faraona (fajna ksywa


