Teraz Słowenia. Krótko. 9 na 11pkt zdobyła wygrywając 2x z Wyspami Owczymi i raz z Estonią. I tylko w jednym z meczów z tymi "tuzami" strzelili więcej niż 2 gole. Do tego dochodzą dwa remisy z co najwyżej średniakami typu Irlandia i Serbia.
W tych grupach to naprawdę trudno by szukać możliwości gorszych rywali. Dlatego te zdobycze punktowe to nic innego jak konieczność, a i tak okraszona wpadkami czy mękami z niskimi wynikami. Wysokie miejsca w grupach to bardziej zasługa potknięć rywali którzy jak już wspomniałem gorsi być już chyba nie mogą. Włochów odliczyłem nie bez powodu bo "odjechali" o kilka punktów więc też nawet nie ma do czego równać
---
Chciałbym się zatrzymać przy Serbii. Po raz kolejny obalam mit tzw. koszyków.
Serbia ma teraz (el. mś 2014) 2 koszyk, Estonia 5. Obie drużyny grają teraz w jednej grupie el. me 2012. Serbia przegrała z Estonią 3-1, i zremisowała 1-1. Rzeczywiście, "koszyk" to jest to!


