Nie no wiadomo, pod tym względem daje coś podobnego do Messiego. Może nie na aż taki poziomie, ale w wypadku braku Argentyńczyka różnica w sposobie gry byłaby mniejsza niż do tej pory.Mentor pisze:W schemacie nie, ale Sanchez indywidualnie daje nam coś czego nie daje Villa, Pedro czy Bojan.
Mógłby nawet nie dawać absolutnie nic nowego (Rossi), a i tak byłby bardzo przydatny. W Barcelonie nie ma problemów z jakością tylko z ilością zawodników.
Zmierzałem raczej do tego, że żaden transfer do Barcelony nie zmieni niczego pod jednym względem - jak sobie radzili z prawie wszystkimi bez wysiłku tak będzie nadal. A jak mieli czasem problemy z murarką, tak transfer kogokolwiek niekoniecznie musi coś w tym względzie zmienić, bo elastyczności w pomyśle na grę to nie da. Taka idea.
Kontry w Barcelonie? A ilu rywali się przeciwko nim otwiera i jest w stanie utrzymać się przy piłce, nawet po stracie gola? Zapomnij. Takie mecze na palcach jednej ręki na sezon.



