Przecież to cały MarcinWChlopaczek pisze:Dosc ostra ocena Massimo. Nawolywanie do zmiany wlasciciela jest moim zdaniem nie na miejscu a korzysci z takiej zmiany watpliwe.
Wiele można zarzucić Morattiemu. Że zbyt niecierpliwy, rozrzutny, miękki. Ale nigdy nie będzie można go posądzić o brak zaangażowania w pracę na rzecz Interu. Choćby historia go do tego zobowiązuje. Jego następcą będzie syn - Angelomario, co oznacza że już trzecie pokolenie Morattich zarządzać będzie naszym klubem. Skoro zabawka mu się nudzi, czemu wciąż nie oddaje sterów w ręce potomka?



