Liverpool pokazał siłę. Pokonał przecież Juve, dla niektórych faworyta LM. Teraz przyjdzie im zmierzyć się z Chelsea. Porażka w finale Pucharu Ligi była moim zdaniem przypadkowa. Wrócił Xabi Alonso, który w meczu ze "Starą Damą" nie pokazła nic szczególnego, zagrał wręcz słabo. Widać było gołym okiem, że nie ma czucia piłki. Ale po dwóch meczach w Premier League, gdzie grywał naprawdę dobrze, dostawał wysokie noty. Sądzę, że " The Reds" pokonają zespół Romka Abramowicza!
A Liverpoolowi gratuluję, nie tylko sprowadzenia Xabiego i Cisse, ale przede wszystkim Rafy Beniteza! W przyszłym sezonie zapowiada się piękna walka o mistrzostwo Anglii między Liverpoolem, ManU, Chelsea i Arsenalem. Być może dołączą do nich Tottenham i Everton!


