Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 20 cze 2011, 13:40

Że zbyt niecierpliwy, rozrzutny, miękki. Ale nigdy nie będzie można go posądzić o brak zaangażowania w pracę na rzecz Interu.
O jakiej rozrzutności mówisz ? Przecież od momentu zatrudnienia Mourinho (poza transferami "podpisowymi") MM nie łoży pieniędzy na transfery chyba, że te pochodzą ze sprzedaży jakiegoś zawodnika (Ibra sfinansował nam okienko transferowe). Oczywiście ktoś może powiedzieć o transferze Pazziniego z tym, że ten odbył się niezwykłych okolicznościach, bowiem istnieło sporo ryzyko, że nie zakwalifikujemy się do LM, co wiąże się ze stratą ogromnej kaski. Poza tym piszesz coś o miękkości ? Chciałbym się dowiedzieć jakiej ? O tej, która pozwoliła mu wyśmiewać Beniteza na konferencji prasowej, chwalić Mourinho rzucającego się do gardeł oponentów, czy też tej która pozwalała mu na przedmiotowe traktowanie trenerów ?
go posądzić o brak zaangażowania w pracę na rzecz Interu.
Pierwszy lepszy kibic Interu z mediolańskiej speluny miałby podobne zaangażowanie. Poza tym jest to cecha niemierzalna z perspektywa kmiotka z polski nie działającego w strukturach klubu, więc z łaski swojej powiedz mi po czym wnosisz, że MM jest osobą zaangażowaną ? Liczbie wywiadów ? :) Liczbie składanych w tych wywiadach obietnic ? Obecności na meczu ? Obecności na meczach ?
Jego następcą będzie syn - Angelomario, co oznacza że już trzecie pokolenie Morattich zarządzać będzie naszym klubem.
Znalazł się zwolennik despotii dziedzicznych ...
Skoro zabawka mu się nudzi, czemu wciąż nie oddaje sterów w ręce potomka?
Nie napisałem, że zabawka się na pewno znudziła - podałem po prostu jedną z możliwych przyczyn. Równie dobrze mogły wyczerpać się zasoby. A tak poza tym jego potomek niewiele ma poza pewną posadką w radzie nadzorczej, więc jak miałby sfinansować zaniedbany, przynoszący ogromne straty klub ? Pomyśl od czasu do czasu.
Przecież to cały MarcinW :lol: Czytając jego posty czasem mi się wydaje, że jego aktualna przynależność klubowa jest fikcyjna i w domowym zaciszu sympatyzuje z jakimś innym włoskim klubem.
Mylisz pojęcie przynależności klubowej do terminu przynależności grupowej, bowiem przynajmniej we Włoszech bardzo wiele osób tak uważa, a to, że nie mogę się wstrzelić w myślenie jakiegoś szczyla z polski, którego jedynym argumentem jest poddawanie w wątpliwość mojej orientacji kibicowskiej zwisa mi jak koniowi ogon. Tym bardziej, że słowa są adresowana przez osobę, która ma ogromne problemy z poznawaniem rzeczywistości, mysli stereotypowo (przykład pisanie o rozrzutności MM - stereotyp)

Wróć do „Włochy”