Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20030
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 20 cze 2011, 15:11

Cassano nie jest pomocnikiem tylko napastnikiem. Jest za mało dynamiczny i za mało biega żeby grać w środku pola. Na tą chwilę na tym forum trochę na siłę wciskamy Antonio do Neapolu gdzie prawdopodobnie przy przyjściu Lameli i tak nie grałby w pierwszym składzie. Gdzie tu sens :?:
Na wstępie napiszę, że Cassano zarabia 2,7 mln a nie żadne 3,5 czy 4. Z całym szacunkiem dla Lameli w tym momencie może Włochowi wiązać buty i nosić za nim wodę. Oglądałem w kilku meczach Erika i jak narazie tylko pokazuje tylko zalążki talentu co jest za mało na grę w pierwszym składzie Napoli. Chłopakowi trzeba dać sezon lub dwa na wkomponowanie się do Seria A i do Napoli.
mete, piszesz że były jakieś pojedyncze wywiady o tym że Marek może jednak chciałby odejść. Ale to tylko media, to może być jedna plotka puszczona przez Tuttosport czy inną gazetę. Laurentis od końca sezonu powtarzał że nie osłabi zespołu a jeszcze postara się go wzmocnić.
Nie to nie była pojedyńcza plotka tylko kilka wywiadów podrząd i nie dla Tutosportu(tego nie biorę na poważnie). Jasno stwierdził, że poważnie zastanawia się nad większym wyzwaniem. Powiedział, że Raiola razem z jego agentem będą pracować nad jego przyszłością. Dodatkowo powiedział, że cieszy go zainteresowanie Milanu i pochlebne opinie Allegriego. De Laurentiis też w miarę upływu czasu zmiękł ze swoimi wypowiedziami na temat przyszłości Hamsika.
No chyba że faktycznie Cassano uprze się aby odejść, zmniejszy swoje zarobki o jakieś 40% i będzie miał chęć spędzić trochę meczy na ławce bo nie wierze że wygryzie Lavezziego czy Cavaniego :wink: .
Antek spokojnie w klubie pokroju Napoli stanie się absolutną gwiazdą i spokojnie mógłby grać z tymi dwoma razem. Nie zapominajmy ze Inler może przejść do Napoli. Dzięki jemu Antek nie musiałby tak wiele pracować w środku pola jak to robił Hamsik.
Co do Ganso. W tej chwily negocjuje się Real o Neymara i nie mają najmniejszego zamiaru zejść poniżej 40 milionów Euro. Paulo nikt za 20 milionów nie puści i tyle. To nie jest sytuacja Kaki że kupiliśmy ciekawego chłopaka za 8 milionów który miał w przeciągu kilku lat okazać się strzałem w 10. O Ganso mówi się od pół roku i jestem pewien że nie tylko Milan go obserwuje a kontuzje jego tylko trochę odrzuciły potencjalnych kupców. Nie patrząc na koszta ten transfer to wielkie ryzyko. Chłopak już miał poważną kontuzje, co chwile łapie następne urazy. Jakoś nie chce mi się wierzyć że Łysy aż tak zaryzykuje i kupi kota w worku za 20-30 baniek.
Co do Ganso już pisałem. Też obawiam się jego kontuzji i gdyby to odemnie zależało to do Milanu by nie trafił(tylko ze względu na kontuzję, bo do jego umiejętności jestem w 100% pewien). W zimie Braida dogadał się z działaczami Santosu na 25-26 milinów. Kontuzja będzie wpływ na potencjalną cenę. Sam napisałeś, że Galliani nie jest głupi. Zgodzę się z tym i jeżeli nadal zabiega o transfer Brazylijczyka(a wszystko na to wskazuje) to jestem przekonany, że wie, że można go kupić taniej niż się wszystkim wydaje.

Do rozmowy wrócimy 1 września. Ja zdania nie zmienię i powtarzał się nie będę. Po mercato zobaczymy kto był bliżej prawdy.

Polecam wywiad z Braidą na temat Napoli, Hamsika i Cassano. I należy zwrócić uwagę na poczynania Napoli na rynku transferowym - Dzemali i Donadel już praktycznie są ich graczami. Obaj są pomocnikami. Inlera i Criscito tylko szczegóły dzielą od Neapolu a jeszcze poważnie starają się o Lamele i Vidala.

Wróć do „Włochy”