A co ma idea "against modern football" do zmiany właściciela, czy zmiany nazwy klubu? Bo z tego co wiem to AMF sprzeciwia się głównie durnym zakazom stadionowym typu zakaz wnoszenia rac itp. A zmiana WKP Lecha Poznań na KKS Lech Poznań to czysty interes, który Kolejorzowi wyszedł tylko na dobre.Marco_Van_Basten pisze: It's strictly business.
Skoro tak uważasz to czemu Wiara Lecha wspiera idee "against modern football" ? To nie wyklucza się przypadkiem nawzajem ?
Dla mnie jak i podejrzewam dla większości mieszkańców Wielkopolski nie ma nic niehonorowego w zmianie właściciela i zmianie formalnej nazwy klubu. Lech Poznań nadal jest Lechem Poznań z barwami, tradycjami, tytułami i kibicami. Skoro Wrocławianie tak bardzo nie chcieli nowego właściciela to już ich sprawa nie nasza.Marco_Van_Basten pisze: Jest takie pojęcie jak "honor". Widocznie dla Ślązaków znaczy ono więcej niż dla was
Zwykłe formalności, które jedynie pokazują kto lepiej zna się na interesach.piwus pisze: Nie. Amica odkupiła od Lecha prawa niematerialne, stadion i kilku piłkarzy, po czym zamknęła oryginalny klub, by nie musieć płacić długów chociaż ją było na to stać. ITI (15 mln, tyle ile wynosiły mniej więcej długi Lecha) i Cupiał spłacili zobowiązania wobec wierzycieli i zachowali ciągłość swoich klubów.



