Do nowej regulacji przygotowujemy się od dobrych paru lat a skutków "nowej polityki" jak nie było tak nie ma. Rozważanie (stosowanie) takich środków jak np. oszczędzanie na trenerze, zawodnikach (którzy są potrzebni) można porównać do działań przeprowadzanych przez chińskich przedsiębiorców, którzy w celu zmniejszenia strat zaczęli sprzedawać środki produkcji (czyt. maszyny) w konsekwencji nie było czym produkować. A to, że "facet" wydał 600 mln euro jest dla mnie koronnym argumentem, że powinien wypierdalać i do tego biznesu się nie nadaje. Tym bardziej, że w ostatnich latach osiągaliśmy sukcesy, które powinny przełożyć się na zysk a nie kolejne straty, więc jeśli nie potrafiono uzdrowić finansów klubu w czasie kiedy byliśmy na szczycie to bez wątpienia nie uda nam się tego zrobić w momencie, gdy kibice przestaną kupować karnety (a tego typu deklaracji nie brakuje na zagranicznych forach), zaś w związku z brakiem jakichkolwiek transferów przestaną się sprzedawać klubowe koszulki i inne gadżety. Nie mówiąc już o tym, że zatrudnienie średniej klasy trenera będzie czytelnym sygnałem dla świata (w tym także zawodników), że Inter przestał być klubem konkurencyjnym, co może zaowocować odejściem najlepszych zawodników. Nie muszę chyba mówić, że takie zdarzenia w połączeniu z wielką niewiadomą w postaci trenera mogą być tragiczne w skutkach.acet w ostatnich 5 latach wyłożył na klub ponad 600 mln! DOCIERA TO DO CIEBIE!
Skoro teraz jest biedniej, to oznacza to tylko jedno. Przygotowujecie się do fair play. Powinieneś się z tego cieszyć. Wszak oznacza to, że Moratti walczy ze swoją niegospodarnością
A na deser wywiad z Brancą:
- Tevez? To znakomity zawodnik, ale absolutnie się nim nie interesujemy. Jego zarobki są poza naszym zasięgiem. W tym momencie rynek transferowy oszalał i ciężko jest nam konkurować z innymi. Musimy zreorganizować nasze wydatki w związku z finansowym fair-play, które zacznie obowiązywać za dwa lata.
- Villas Boas? Byliśmy nim zainteresowani, on także chciał do nas przejść, ale
(czyt. jedynym klubem ze światowego topu, który poszukiwał trenera, wszak Inter do tej grupy już raczej się nie zalicza) Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy zapłacić Porto aż tak wygórowaną kwotę.Chelsea była jedynym klubem, który mógł zapłacić klauzulę odstępnego.
- Sanchez? Chcieliśmy go pozyskać, ale kiedy Manchester City podbił ofertę do 35 mln euro plus bonusy, musieliśmy zrezygnować z jego kupna. Ostatecznie zawodnik wybrał Barcelonę i Hiszpanie zapłacą za niego 28 mln euro plus 10 mln euro bonusów. Niewiele klubów stać na taki wydatek. Obecnie nie jesteśmy w stanie rywalizować z przedstawicielami Premiership, którzy mają wyższe budżety i własne stadiony. Dlatego staramy się kupować młodych zawodników, którzy u nas będą mogli się rozwinąć.
Edit:
AG.BOASA:"INTER NIE MIAŁ TAKIEJ DETERMINACJI JAK CHELSEA"
zródło: fcinter.pl



