Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 23 cze 2011, 21:33

Ja tam nie widzę chaosu w działaniach JUVE. Graczy którzy zostali wykupieni lub są blisko to są dobre wybory. Dość tanie (bo w przedziale 10-15 mln) a sportowo już na dobrym poziomie. W dodatku znalezienie kogoś lepszego od Bastosa, Quagliarelli, Matriego czy Lichtsteinera by wiązało się z gigantycznym przeskokiem cenowym, na to wbrew pozorom nas nie stać.

W kwestii dofinansowania, to zacząć należy od tego, że jest ono na 4 lata. Może i całość dostajemy już niedługo, ale trzeba te pieniądze rozdysponować perspektywicznie. Po drugie nie całość idzie na transfery, część połata straty z ostatniego sezonu (prawie 60 mln podobno). Zresztą niedawno czytałem, że Exor daje ją pod warunkiem, że całość nie zostanie właśnie przeputana z miejsca na transfery.

A te 70 mln to jest jedynie linia kredytowa, a nie kolejna darowizna. Owszem podnosi płynność finansową w najbliższym mercato i dzięki temu nie trzeba będzie przeciągać negocjacji za zawodnika bo jeszcze Amauri się nie sprzedał i w kasie jeszcze gotówki nie ma (tak było z Krasiciem może tak właśnie jest z Lichtsteinerem), ale to pożyczka z terminem do końca tego roku, którą trzeba będzie spłacić (pewnie w sporym stopniu z tych 120 mln)

Czyli dofinansowanie pewnie otwiera nam drogę do tego jednego wielkiego transferu i tyle.

A Aquilaniego dobrze, że nie kupili za 16 mln. Zresztą to wcale nie było tak, że JUVE tam nie wiadomo ile ofert za niego wysłał.

Wróć do „Włochy”