Zresztą należy pamiętać, że o ile pomiędzy Atletico z Kunem i JUVE bez niego jakiejś wielkiej różnicy nie ma, ale pomiędzy JUVE z Kunem i Atletico bez niego ta różnica już jest wielka. Kun pewnie to wie i zdaje sobie sprawę, że w Turynie paru graczy na poziomie prócz niego się jednak znadzie, czego nie można powiedzieć o Atletico skoro Forlan zdziadział, a De Gea odchodzi.
nic nie słyszałem. O czym mówisz?To już bardziej wiarygodne dla mnie jest postawienie Juventusu jako tego mocarza z Włoch, który zgłosił się po Pastore.


