Szałachowski ma 27 lat, już dawno młody nie jest.
Poza tym oni mają bardzo złą tendencję do popadania ze skrajności w skrajność. Kiedyś sprawdził się Edson i Roger więc w następnym okienku przyjechał wagon Brazylijczyków. W tamtym sezonie nie sprawdziła się dość młoda drużyna, więc teraz nasprowadzają 35-latków. Wszytko trzeba rozbić z umiarem. Jestem pewny, że Żewłak i Runje (co do Ljuboli to nie jestem taki pewny) to będą wzmocnienia, ale na ile? Rok, max dwa.


