Niemniej Sampdoria z tytułu licytacji zapewne liczyła na kilka miedziaków od Napoli, które po relegacji z pewnością by się przydały. Tak oddali całkiem przyzwoitego gracza zupełnie bez walki, a mogli wpisać jakąś symboliczną kwotę i na sporym farcie Mannini zostałby w klubie. Czyżby aż tak kiepsko było z finansami w Genui?Dr.Football1 pisze:Dziwne zachowanie Sampy. Mannini to calkiem niezly skrzydlowy,ktory pomoglby im wrocic do Serie A... Dla Napoli jest on kompletnie bezuzyteczny,bo po pierwsze maja lepszych,a po drugie w systemie Mazzarriego nie ma dla niego miejsca. Zreszta Azzurri pewnie wpisali go juz na liste transferowa.



