wypozyczenie odpada na 100 % - jeffren ma konkrakt do 2012 r
po drugie zarabia cos ok 1,5-2 mln euro - nie wiem czy w walencji dostalby tyle samo
po trzecie to troche inny typ pilkarza niz joaquin - nie biegnie do konca boiska przy lini bocznej by dosrodkowac
woli raczej sciac na skraju pola karnego by oddac strzal
ja jednak obawiam sie,ze bedzie wolal przypasozycic ostatni rok kontraktu w barcelonie i grac tyle co kot naplakal niz isc do innego klubu by sie rozwinac,dostac wiecej minut i moze spotkac taki sztab medyczny,ktory rozwiaze jego chroniczne problemy z kontuzjami (w barcelonie sprawdzali czy hurtowo uzywany przez niego zel na wlosach nie przczynial sie do wzrostu podatnosci na kontuzje)



