Sorry, w przypadku ofensywnego pomocnika/skrzydłowego, a tym bardziej największej gwiazdy rywala, jak mówisz, podwojenie czy nawet potrojenie jest piłkarskim standardem. Twoje hasło jest jak żywcem wyjęte z trenerskich autorytetów lat 70.Gra przeciwko największej gwiazdce Helwetów i każda piłka do Shaqiriego w 1 połowie to od razu podwojenie. To nie świadczy dobrze o jego umiejętnościach gry 1 na 1 wg trenera Hiszpanów i samych kolegów.
Dzięki za opinię, może po pełnym sezonie w Espanyolu coś z niego jeszcze będzie, mam jakoś podejrzane dobre przeczucia.



