Ja jakoś wielkiej różnicy w zeszłych dokonaniach między Antkiem i Robinho, który tak naprawdę sprawdził się jedynie w Santosie, nie dostrzegam. Pato potrafi strzelać gole i jak na razie głównie na tym utrzymywany jest pogląd o jego potencjale na ZP. Wg mnie słowa mete są więc jak najbardziej na miejscu. Antek na OP spokojnie dałby sobie radę, zwłaszcza, że klub chyba faktycznie myśli o Ganso, który biegowo wygląda tak jak zeszłosezonowy Cassano.Już widzę,jak Allegri sadza z miejsca na ławie popychacza Basi z potencjałem na ZP i Robsona,który jeśli tylko będzie trochę bardziej skuteczny to zniszczy system we Włoszech...
Tyle, że Allegri paruje ze sobą El Shaarawego i Cassano w walce o miejsce w składzie, a na trequartiście myśli nad Robinho. Rozumiecie coś z tego? Dla mnie to dość dziwne.



