Należy się zastanowić czy na ławce jest zawodnik, który po wejściu mógłby coś dać drużynie. Nie można wiecznie męczyć tego silnego składu bo w tym roku sezon będzie jeszcze bardziej wyczerpujący. Gdy na ławce będzie Cesc i Sanchez nie widzę problemu by przy zmęczeniu któregoś zawodnika weszli od pierwszej minuty. Zespół na tym nie straci.Emerald pisze: Tu nie chodzi o mega skapstwo tylko o rozsadek... druzyna jest bardzo silna a do tego zadluzona wiec jesli nie ma potrzeby wydawac grubych milionow to trzeba tego uniknac...
Na razie wszystko jak w szwajcarskim zegarku. Keita na pół godziny przy korzystnym wyniku, Bojan na 10-15 min - niech sobie pobiega, Afellay na ostatnie sekundy - żeby nie było. Dwóch rzeczywiście nie potrzeba, ale Sanchez/Rossi na pewno.



