Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Professor Chaos » 28 cze 2011, 11:37

Emerald pisze: Tu nie chodzi o mega skapstwo tylko o rozsadek... druzyna jest bardzo silna a do tego zadluzona wiec jesli nie ma potrzeby wydawac grubych milionow to trzeba tego uniknac...
Należy się zastanowić czy na ławce jest zawodnik, który po wejściu mógłby coś dać drużynie. Nie można wiecznie męczyć tego silnego składu bo w tym roku sezon będzie jeszcze bardziej wyczerpujący. Gdy na ławce będzie Cesc i Sanchez nie widzę problemu by przy zmęczeniu któregoś zawodnika weszli od pierwszej minuty. Zespół na tym nie straci.
Na razie wszystko jak w szwajcarskim zegarku. Keita na pół godziny przy korzystnym wyniku, Bojan na 10-15 min - niech sobie pobiega, Afellay na ostatnie sekundy - żeby nie było. Dwóch rzeczywiście nie potrzeba, ale Sanchez/Rossi na pewno.

Wróć do „Hiszpania”