Co tu dużo mówić jestem rozczarowany. Jeśli chcemy zmieniać politykę transferową na kupowaniu młodych piłkarzy to się jej trzymajmy. A nie biegajmy za Palacio i podobnymi zawodnikami. Nie podoba mi się, że drużyna jest budowana na fundamentach Genoi - zespołu przeciętnego, nie umiejącego nawet zakwalifikować się do LE. W poprzednim sezonie mieli jeden z najsłabszych ataków, a o sile tego ataku stanowił właśnie Argentyńczyk.Moratti: „Minął czas wielkich transferów”
Gasparini to jeden z gorszych możliwych wyborów. Jego taktyka nijak mi nie pasuje do Interu. Archaiczna 3-4-3, gdzie niby miałby grać Sneijder albo Coutinho? Sam Arrigo Sacchi to stwierdził, że to niepasuje. Dla El Capitano też trochę brakuje miejsca, bo ani na środku obrony, ani samotnie na skrzydle za bardzo nie pasuje. Skrzydłowych nie ma, z bocznych napastników jest tylko kiepski Pandev i Eto'o. Środkowych obrońców też brakuje, Materazzi lada dzień żegna się z klubem, więc pozostaje 5 obrońców środkowych - w tym szklany Samuel i Chivu, który ściga się z Ibrą w wyścigu na czerwone kartki.
Za Viviano dostaniemy pewnie Vucinicza, który jest niezły, ale miewa serie meczów, w których jest niewidzialny jak Pandev.
Szkoda, że nie udało się z Bielsą - o paru wilczków z Ameryki Płd by się postarał, mówiło się o Medelu, Vidalu czy Casemiro, a nie o odpadach z Genoi.



