Można powiedzieć, że cierpiał też przez błędy Ancelottiego i przez geriatrofilię trenera, o czym wspominałem w innym temacie, ale sam Galliani też miał swój znaczny wkład w zastój. To przez niego przechodziły wszystkie niekorzystne dla klubu kontrakty i umowy transferowe (a było ich całkiem sporo), to on decydował o zastoju sektora młodzieżowego, o likwidacji jego części.Przeżyłem odejście Kaki, Szewczenki, ale odejście Łysego będzie najbardziej bolesne. Tego człowieka w Milanie nie zastąpimy a pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu byłem tak głupi, że nie rozumiałem jaką on pracę dla Milanu wykonuję i czym dla niego jest Milan...
Teraz zyskuje na tym, że klub, tak samo jak i człowiek, w momencie głębokiej depresji odbił się od dna. Ale nie zapominajmy, że Galliani, pomimo jego fantastycznych zasług w ostatnich latach, do tej depresji znacznie się przyczynił. Bardziej niż Berlusconi, bo to właśnie przez fatalnie skonstruowany budżet płacowy, a nie brak ciągłych dodatków od właściciela, mieliśmy na mercato związane ręce.



