Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 28 cze 2011, 12:23

Przeżyłem odejście Kaki, Szewczenki, ale odejście Łysego będzie najbardziej bolesne. Tego człowieka w Milanie nie zastąpimy a pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu byłem tak głupi, że nie rozumiałem jaką on pracę dla Milanu wykonuję i czym dla niego jest Milan...
Można powiedzieć, że cierpiał też przez błędy Ancelottiego i przez geriatrofilię trenera, o czym wspominałem w innym temacie, ale sam Galliani też miał swój znaczny wkład w zastój. To przez niego przechodziły wszystkie niekorzystne dla klubu kontrakty i umowy transferowe (a było ich całkiem sporo), to on decydował o zastoju sektora młodzieżowego, o likwidacji jego części.
Teraz zyskuje na tym, że klub, tak samo jak i człowiek, w momencie głębokiej depresji odbił się od dna. Ale nie zapominajmy, że Galliani, pomimo jego fantastycznych zasług w ostatnich latach, do tej depresji znacznie się przyczynił. Bardziej niż Berlusconi, bo to właśnie przez fatalnie skonstruowany budżet płacowy, a nie brak ciągłych dodatków od właściciela, mieliśmy na mercato związane ręce.

Wróć do „Włochy”