Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Kluchman » 28 cze 2011, 13:25

Asteniu pisze:Zgadza się nie rozumiesz. Tu już nie chodzi oto że odchodzi (chociaż też), ale o sposób jaki to robi. Mówił przed ME że jeszcze nie zdecydował czy zostaje czy odchodzi i po zakończeniu ME usiądzie z rodziną i razem podejmą decyzję. Gówno prawda jak już przed ME wiedział że odchodzi do MU.
Nie. Jak nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik to nie może powiedzieć, że odchodzi.
Asteniu pisze:Po drugie jeżeli Atletico ma co roku grać w LM to tacy zawodnicy muszą zostać (choć akurat nie koniecznie on). Póki co Atletico dało mu wszystko, a on klubowi dał nie wiele. Tak odwdzięczył się fanom którzy w wielkim stopniu przyczynili się do tego że został on numerem 1 w Atletico, a bez tego dzisiaj mógł by tylko marzyć o transferze do MU.
Tu nie ma miejsca na sentymenty. Albo chcesz się rozwijać albo nie. Atletico od dawna miało sięgać nieba i jakoś nic z tego nie wynika. A De Gea jak widać nie jest głupi i widzi, że drużyna i tak się osłabia. Odszedł przede wszystkim ważny Thiago i nie wiadomo, czy wróci. Odszedł Ufo i osłabił i tak beznadziejną obronę. Odejście zapowiedział Kun, nie było wiadomo i nadal nie można być niczego pewnym, co z Forlanem, Reyes wygląda, że zostanie, ale też mógł odejść. Zmienił się trener, a Manzano nie jest lepszym fachowcem niż QSF. Czy drużyna będzie na papierze w przyszłym sezonie lepsza czy gorsza niż do tej pory? Nawet z Silvio/Piattim i powiedzmy Osvaldo po pewnych osłabieniach nie będzie wyglądała lepiej i znów szykuje się walka o miejsca 5-9. Dlaczego akurat De Gea miałby zostawać i ślepo liczyć, że może jednak ktoś dobry wzmocni środek pola, ktoś wzmocni słabą od naprawdę dawna obronę, a atak się nie rozpadnie?
Asteniu pisze:Tylko zauważ ile sezonów w Valencii spędzili Villa i Silva zanim zdecydowali się odejść ? De Gea grał półtora sezonu w pierwszym składzie, dwa sezony w pierwszym zespole. Po drugie on ma dopiero 20 lat i spokojnie mógł jeszcze zostać.
A jak często klub pokroju Manchesteru United szuka bramkarza?

Wróć do „Hiszpania”