Re: FMy

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5718
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 95

Re: FMy

Post autor: BarcaQzYN » 28 cze 2011, 15:48

Ja w CM'ach i starych FM'ach grywałem takimi drużynami jak BVB, Benfica, Villareal, a pierwszym jakim w ogóle grałem była Sampdoria. W 09 i 10 zaczynałem grę drużyną MK DONS. W 09 to była czwarta klasa rozgrywkowa w Anglii, w "dziesiątce" zaczynałem już od League 1. W obu przypadkach pracę w tym klubie kończyłem po jakiś 15 latach, kiedy był to już najlepszy klub świata. W 09 miałem w składzie na koniec np Aguero, nawet Messi chciał przyjść, ale szkoda mi było 100 mln. W FM 10 gdzieś w 2020 roku objąłem reprezentację Polski i chciałem zrobić z niej potęgę :D . W 2028 zdobyłem ME i może grałbym dalej ale zainstalowałem FM 11. Producenci gry nawkręcali mi, że będzie to wersja w której da radę zdecydowanie podnieść poziom krajowej ligi. Tak więc chciałem za pomocą sukcesów Lecha Poznań zrobić z Ekstraklasy potęgę. Pograłem chyba z 8 sezonów, wygrałem Ligę Europy a rok później Ligę Mistrzów. W następnym sezonie Legia (która w lidze była wiecznie druga) awansowała do LM i nawet wyszła z grupy. W składzie miała już paru w miarę ciekawych zawodników, ale i tak jechałem ją drużyną U22 po 5-0. Poziom ligi trochę się podniósł, ale i tak moje gwiazdy bez problemu zgodziłyby się przejść do jakiegoś Valenciennes czy innego Newcastle. A czasami aż kusiło bo za niektóre moje gwiazdy oferowano już i po 30 mln Euro. Poziom ligi podniósłby się zdecydowanie i do światowej czołówki Ekstraklasę doprowadziłbym pewnie po jakiś 40-50 sezonach, więc odpuściłem sobie.

Zacząłem Barceloną, bo czytałem gdzieś na forum FM-Base, że ludzie próbują odwzorować taktykę Guardioli w FMie. Na wersji od producenta już prawie mi się to udało, Xavi odnotował kilka razy ponad 100 podań, wszystko wyglądało bardzo podobnie jak w telewizji, ale wtedy zainstalowałem łatkę 11.3 i na tej samej taktyce drużyna grała zupełnie inaczej:D Xavi w ogóle prawie nie brał udziału w grze i zaliczał sobie po 30-40 podań na mecz, a najwięcej podań zdarzyło się ze dwa razy nabić Valdesowi. Podobno na tej łatce się odwzorować tej taktyki nie da, ale na razie zamierzam popróbować.

Wróć do „Hyde Park”