taki bojkot ze za przyjscie na mecz dostawalo sie w morde od tzw twardego kibica z mlynaJuż się przekonaliśmy, jak na Legii był bojkot. Jakoś nie było kompletu ludzi, pikniki nie chodziły na mecze. Ciężko było uzbierać 4 tys., a tylko kryta była otwarta, a teraz po zakończonym bojkocie prawie cały stadion jest zajęty.
Porozumienie z SKLW bylo zawarte jak Legia miala sprzedane juz chyba 4-5 tys karnetow. Oczywiscie nie jestem hipokryta i zdaje sobie sprawe ze doping przyciagnal na Legie pare tysi. Jednakze tak samo odstrasza Januszy ktorzy np wybrali sie na mecz z Argentyna czy Francja.
Ogolnie bojkto to byla zalosna akcja pokazujaca ze haslo cala Legia zawsze razem nie ma nic wspolnego z prawda.


