Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 29 cze 2011, 15:56

Zacznijmy od tego, ze gosc wklejajacy filmik z jedym niecelnym zagraniem, dwoma kiksami gracza i na podstawie tegoz filmiku twierdzi iz zawodnik notuje regres
Jednak musisz być tępy, skoro twierdzisz, że filmik, który został wklejony w celu rozluźnienia atmosfery miał stanowić podstawę do wnioskowania na temat zawodnika, którego oglądałem w (prawdopodobnie) wszystkich meczach.
Na jakiej podstawie tak wnosisz? Na podstawie treningów czy raczej meczarni Kharji na pozycji trequartisty?
Na podstawie ponad tysiąca minut jakie rozegrał w oficjalnych meczach.
bo praktycznie nie grał
Jeśli uważasz, że 1000 minut to za mało, aby udowodnić światu, że jest się za słabym na taki klub jak Inter to uważam, że powinieneś u określonego specjalisty porady szukać, wszak problemy z poznaniem są jedynie skutkiem tego na co faktycznie cierpisz.
Radze sobie tez przypomniec bramki i asysty Kharji, bo na pewnym poziomie strzelenie obok bramkarza jest czyms normalnym, a nie chwalebnym.
A jednak trzeba się umieć znaleźć w takiej sytuacji, czego ani Coutinho, ani Mariga (oboje ustawiani na innych pozycjach) nie pokazali.
Tak samo z tymi asystami, gdzie bilardowe odbicia od zawodnikow spowodowalo asyste do Pazziniego na przyklad.
W takim razie polecam obejrzeć powtórki meczów w których występował Brazylijczyk następnie zwrócić uwagi na skutki zagrywania prostopadłych piłek. Poza tym przewaga Marokańczyka polega również na tym, że ten nie tylko prezentuje solidną i tylko solidną piłkę do przodu, ale również z tyłu jest nie najgorzej, czego nie można powiedzieć o Coutinho, który co najwyżej pałętał się pod nogami przeciwników.
Zgoda, przed Coutinho i Mariga jeszcze dluga droga, zeby zostac gwiazdami, ale w przeciwienstwie do Kharji oni maja szanse nimi zostac.
Grzejąc ławę w Interze raczej nimi nie zostaną, a przy obecnej dyspozycji tego pierwszego raczej ten stan nie ulegnie zmianie.
Kłamstwo lub brak rozeznania w temacie. Biabiany w Sampdorii grał w 16 meczach - połowe z nich zaczynał w podstawowym składzie
W barwach Sampdorii rozegrał 16 meczów z czego tylko (lub aż) w 8 wychodził w pierwszej 11, co oznacza, że nawet przy braku silnej konkurencji w jednym z najgorszych zespołów Serie A nie potrafił się na stałe przebić do pierwszego składu.
była presja wyniku i okreslonej jakosci w momencie gdy zmagalismy sie z cała plaga kontuzji
No to o tym chyba mówiłem, że brakuje chłopakom jakości ? :) następnym razem zanim wejdziesz z kimś w polemikę zastanów się nad tym jakie racje za tym stoją ...
udowodnil to chocby w meczu z Parma, Werderem czy z Tottenhamem w LM
To jest twoja ocena z która się nie zgadzam, zresztą działacze Interu przyznali mi racje oddając go bez żalu do Sampy, więc to ja wygrałem. Podobnie będzie z Coutinho.
Kilkaset minut w pierwszej połowie sezonu grał nie na swojej pozycji, grał na boku napadu
Raczej jako lewy ofensywny pomocnik (schodzący do środka) i to jest jego pozycja, wszak na takiej był wystawiany w Vasco...
ba, wg Ciebie zanotował regres
Gdzie to napisałem bajkopisarzu ? Bo wydaje mi się, że wyraziłem się jasno oznajmiając, że nie zaobserwowałem postępów w jego grze.
te same kryteria oceny odnosnie 29-letniego ogranego na poziomie Serie A zawodnika, do 18-latka
Jako decydujące kryterium przyjmuje użyteczność, która w połączeniu z młodym wiekiem może działać na korzyść zawodnika (jak to miało miejsce np. w przypadku Santona). Kłopot polega na tym, że forumowa elita apeluje o wprowadzenie juniora, który powinien się ogrywać w jakimś przeciętniaku kosztem zawodnika, który prezentuje zdecydowanie wyższy poziom rzemiosła.

Na koniec zadam proste pytanie. Czy uważasz, że 18 letni zawodnik, który prezentuje marne umiejętności, ale według niektórych posiada potencjał, aby być gwiazdą za parę lat powinien być wprowadzany kosztem zawodników, którzy prezentuje zdecydowanie wyższy poziom wtajemniczenia i czy takie działanie jest w interesie klubu ?
Ja już się tego zadania podejmować nie będę.
Po prostu za słaby jesteś kmiotku (odpowiedz na prowokacje).

Wróć do „Włochy”