Onyewu odszedł za darmo, bo prawdopodobnie nikt nie chciał za niego zapłacić. Najważniejsze, że zwalnia się miejsce w kadrze i uszczupla trochę budżet płacowy. Trochę Amerykanina spoko, bo w reprezentacji grał dobrze a w karierze w Milanie przeszkodziła mu poważna kontuzja. Na pierwszy skład raczej nie miał szans, ale solidnym zmiennikiem miał szanse zostać. Powodzenia w nowym klubie.
Agent Marka potwierdza słowa Hamsika. Czas kontynuować telenowelę.



