MarcinW pisze:Na podstawie ponad tysiąca minut jakie rozegrał w oficjalnych meczach.
Jakbys czytał dokladnie to byś zauwazył, ze pisałem o meczach juz w czasie kadencji Leo. Skad wiesz co by prezentował u tamtego szkoleniowca? I nie pisz, ze to samo co u poprzedniego, bo u poprzedniego pokazał zdecydowanie wiecej pokazał niż Kharja jako playmaker. Kharja zapychaczem kadry był solidnym i przydatnym, potrzebnym w tamtej chwili. Dobrze oceniam jego transfer, ale nie wiedze dla niego miejsca w druzynie.bo praktycznie nie grał
Prosze Cie. Inne kryteria stosuje sie do pilkarzy, którzy zaczynaja swoja przygode z wielka pilka. Nie mozna oczekiwac od nich, ze od razu beda stanowic o sile druzyny. Tym bardziej nie pomoglo im to, ze juz na pocztaku sezonu wypadło tylu pilkarzy i musieli wejsc i z musu pokazac te jakosc. To moze sparalizowac młodego zawodnika. Normalnie jakosci nabiera sie z czasem jak sie jest młodym i ma sie potencjał na bycie swietnym graczem czy solidnym zmiennikiem. Oczywiscie sa pilkarze, którzy z miejsca graja swietnie, ale to juz sa gwiazdy wtedy. Ja tutaj nie widziałem, zeby ktos pisał juz o Coutinho jako o kims wiecej, niz fajnym małolacie z potencjałem. Chodzi tylko o to zeby grał, nawet za cene ze któryms meczu zagra zle lub dwa razy potknie sie na pilce. To zaprocentuje w przyszłości. Tak samo jak ewentualne wypozyczenie. Tylko kto wtedy bedzie zmiennikiem Wesleya? KharjaNo to o tym chyba mówiłem, że brakuje chłopakom jakości ?
Kharja nie dawał nic jako trequartista. O zadnym rzemiosle nie ma mowy. Jeszcze chciałbym przypomniec, ze Sampdorie spuscili do drugiej ligii takze reprezentanci Włoch Palombo, Poli, Gastaldello i jeden z najciekawszych lewych obronców w Serie A - Ziegler. Jakby to swiadczylo o ich klasie. Dobrze wiemy co bylo przyczyna spadku, zabraklo mozgu ofensywy i zadła, bo obrony nigdy nie mieli wybitnej.
A Robben jak czasem zejdzie do srodka to juz jest wystraczajaco schodzacy do srodka zeby nazwac go schodzacym do srodka skrzydłowym czy jeszcze nie? Jesli rozumiem to co chcesz powiedziec, to widze dwójke Ilicic - Pastore w Palermo jako podobienstwo i jakos nie widze podobienstwa z systemem gry w którym grał Inter, wystarczy popatrzec na gre Eto'o zeby stwierdzic iz Coutinho nijak nie pasuje na te pozycje w Interze. Tylko w wyjatkjowych okolicznosciach i potrafi sobie radzic (co cieszy).Raczej jako lewy ofensywny pomocnik (schodzący do środka) i to jest jego pozycja, wszak na takiej był wystawiany w Vasco...
Gdzie to napisałem bajkopisarzu ?
MarcinW pisze:prowadziliśmy trzech gówniarzy nie prezentujących odpowiedniego poziomu, aby z powodzeniem występować w Livorno a co dopiero w Interze. Jeden odszedł w połowie sezonu (Biabiany), zaś pozostała dwójka zapewne opuści klub w tym (Mariga, Coutinho), a najgorsze w tym wszystkim jest to, że w przypadku żadnego nie można mówić o obserwowalnym progresie (ew. regresie)



