Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19929
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 29 cze 2011, 18:20

Wiem, że nas sporo dzieli od czołówki na ten moment, ale pisanie, że w przypadku transferu Pastore i Fabregasa(co jest niemożliwe) bylibyśmy nadal daleko za czołówką jest nie namiejscu. W takim wypadku mielibyśmy w każdej formacji gracza klasy światowej(Silva, Fabregas, Ibra), dwójkę graczy z olbrzymim potencjałem(Pastore, Pato) i całkiem dobrze zorganizowaną drużynę z trenerem, który wie jak ma ją kierować. Tacy gracza z miejsca uczyniliby nas jednym z głównych kandydatów, ale nie można wskazać jednoznacznie, że byśmy wygrali, bo na takie coś nawet Barcelona nie może sobie pozwolić. Ale takich scenariusz jest niemożliwy, więc nie ma co nawet o nim gdybać.

A teraz scenariusz jak najbardziej możliwy. Ściągamy Ganso i Hamsika, doliczamy dotego Mexesa i Taiwo, więc kupujemy graczy, którzy załatają dziury na najbardziej newralgicznych pozycjach w tamtym sezonie. Już w takim wypadku nasza podstawowa 11 jak i rezerwowi wyglądają bardzo fajnie. W takim wypadku dojście w tym sezonie do ćwierćfinału a przy odrobinie szczęścia do półfinału powinno być celem postawionym Allegriemu. Ale to byłaby już drużyna, która jest w stanie jak równy z równym konkurować z Realem, Chelsea czy United i awansować lub odpaść po równej walce. Natomiast uważam, że Milan dokończonym produktem będzie dopiero w sezonie 2012/13.

Galliani i Allegri jasno powiedzieli, że celem jest zdobycie drugiej gwiazdki na koszulce i zaprezentowanie się lepiej w Europie. Łysy i Berlusconi nie powiedzieli, że Max ma wygrać LM, ale że ma być widoczna poprawa w stosunku dotego co było ostatnio. Przy transferach dwóch pomocników nadal nie będziemy głównymi faworytami, ale będziemy mieli skład, który jest w stanie konkurować z innymi wielkimi drużynami i przy odrobinie szczęścia pokonać je. Oczywiście w meczu z nami Barca, Chelsea, United czy Real będą faworytami, ale faworyt nie zawsze wygrywa.

Po mercato będziemy mogli lepiej powiedzieć na co nas stać w Europie. Jeżeli zostaniemy z tym co mamy to ćwierćfinał to będzie maksymalne osiągnięcie. Jeżeli wzmocnimy się dwoma wysokiej klasy pomocnikami to będzie można myśleć o czymś więcej.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2011, 18:32 przez mete, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”